Hektolitry Informacji

Monthly archive

Styczeń 2020

Malaga

Regiony winiarskie Autor:

Malaga jest jednym z największych hiszpańskich miast i drugim największym miastem regionu Andaluzja (zaraz po Sewilli). Malaga jest też jednym z najstarszych miast w Europie – jej początki sięgają VIII wieku p.n.e., a burzliwa historia odcisnęła na niej swoje piętno. Współczesna Malaga to nie tylko rozwój gospodarczy miast, związany z nowoczesnymi technologiami, to również turystyka. Miasto słynie z dobrej kuchni, której tradycje sięgają jeszcze czasów panowania arabskiego, zabytków, muzeów oraz galerii sztuki. Jest więc znakomitym kierunkiem dla turystów poszukujących doznań kulturalnych – zarówno zanurzenia się w historii, obcowania ze sztuką oraz odkrywania tajników andaluzyjskiej kuchni. Kuchni, w której oczywiście króluje wino.

Czytaj więcej

Wina czeskie i morawskie

Regiony winiarskie Autor:

Zza Olzy obserwuję od dłuższego czasu stale rosnące zainteresowanie winami u naszych północnych sąsiadów, rośnie kultura wina, wiedza o winie, jak grzybów po deszczu przybywa winnic, ludzie się szkolą, uczą rozpoznawać dobre od mniej dobrych win. I to jest pozytywne stwierdzenie.

Co mnie jednak zastanawia i trochę martwi to fakt, że choć Republika Czeska jest sąsiadem Polski, jak mało jeszcze wiemy jeden o drugim również pod kątem wina. Często słyszę głosy: „na Morawach tam też są winnice?” i czuć wielkie zaskoczenie. Czesi z kolei: „v Polsku taky mají vinohrady?”- i również wielkie zdumienie. Poznajmy się więc trochę.

Tak, w RC (specjalnie używam tego skrótu, zaraz powiem dlaczego) też są winnice a do tego całkiem sporo, jak na warunki RC. Dane z roku 2016 mówią o 17 737 ha ogólnej powierzchni winnic. Z dniem 31.12.2016 zarejestrowanych jest w RC 18,3 tys. winiarzy i uprawców winorośli.

Regiony winiarskie w RC podzielone są do dwu regionów winiarskich:

– region winiarski Czechy z 643 ha winnic (niespełna 4% ogółu)

– region winiarski Morawy z 17 094 ha winnic

Chyba już jasne, dlaczego użyłem skrótu RC. Stwierdzenie: „jadę na wino do Czech” oznacza w tym wypadku, że jedziemy do regionu winiarskiego Czechy, a nie na Morawy. Powiedzieć w piwniczce win na Morawach: „macie dobre te wina czeskie” graniczyłoby minimalnie z nietaktem, a niektórzy bardziej narodowo nastawieni winiarze mogli by się nawet wkurzyć.

Regiony podzielone są na subregiony. Tu rolę odgrywają zwłaszcza warunki klimatyczne i podłoże geologiczne-charakter gleb.

Winiarskie regiony Republiki Czeskiej należą do regionów północnych uprawy winorośli. Najbardziej na północ wysuniętymi ośrodkami winiarskimi są czeskie miasta Most i Litomierzyce (Litoměřice), leżące na 50°30´ północnej szerokości geograficznej, najbardziej na południu leży Brzeclaw (Břeclav) na 48°45´ północnej szerokości geograficznej. Regiony te leżą więc na tych samych szerokościach geograficznych, jak regiony winiarskie w Niemczech czy w francuskiej Alzacji. O ile tam klimat jest zmiękczany wpływami atlantyckim, klimat w Czechach jest bardziej pod wpływem kontynentalnej Europy, Morawy zaś znajdują się pod wpływem strefy pannońskiej, południowej, z cieplejszym klimatem, z kontynentalnymi wpływami od wschodu i śródziemnomorskimi od południa, czas od czasu notuje się napływy chłodniejszych atlantyckich mas powietrznych od północnego zachodu. Odmienny klimat od pozostałych regionów europejskich wraz z bardzo zróżnicowanymi warunkami geologicznymi, daje możliwość powstawania niecodziennych win. Zdarzało mi się słyszeć, że wina morawskie nie mogą z podanych powodów dorównać winom włoskim, francuskim czy winom Nowego Świata.

To oczywiste, że klimaty południowoeuropejskie czy południowoamerykańskie dają zupełnie inne możliwości dla rozwoju owoców winorośli, nie znaczy to jednak bynajmniej, że wina morawskie są gorsze. One są po prostu inne. Wina mają charakter win północnych dzięki powolnemu dojrzewaniu i wyraźnym zmianom temperatur, które jednak przyczyniają się do tworzenia składników aromatycznych i korzennych pod skórką jagód winogron. Z tych specyficznych warunków klimatycznych oraz zróżnicowanych warunków geologiczno-glebowych, bierze się także specyficzny charakter win czeskich i morawskich, niepowtarzalny w innych regionach winiarskich. Wina posiadają więcej składników kwasowych, zharmonizowanych z pozostałymi składnikami, wyróżniają się charakterystycznymi, bardzo typowymi właściwościami poszczególnych odmian. Stosunkowo mała powierzchnia upraw winorośli zmusza winiarzy do produkowania jak najbardziej jakościowych win z podkreśleniem charakteru poszczególnych odmian i zarazem charakteru regionu. W ten sposób przede wszystkim białe wina morawskie są w pełnie konkurencyjne pod względem jakości z winami podobnych regionów geograficzno-klimatycznych, jak np. Austria, Niemcy, Francja, ale i Australia czy Nowa Zelandia. Dla mnie osobiście są nawet lepsze. O wysokim poziomie win morawskich, i to nie tylko tych białych, świadczą liczne nagrody z światowych konkursów win.

Poszczególne regiony i subregiony są ściśle objęte ustawą winiarską Zákon č.321/2004 Sb.

Region winiarski Czechy

Region winiarski Czechy należy do najbardziej na północ wysuniętych regionów uprawy winorośli w Europie. Praga leży na 50° szerokości północnej, jak na przykład Wiesbaden w Nadrenii. Do największego rozwoju winiarstwa czeskiego doszło za panowania cesarza Rudolfa II, kiedy to w Czechach było ok. 3500 ha winnic, z czego najwięcej w Pradze i okolicy, ważnymi miastami winiarskimi był Mělník, Litoměřice, Most i Louny.

Inicjatorem rozwoju winiarstwa na terenie ziem czeskich był cesarz Karol IV, który podstawy do takiego rozwoju dał rozporządzeniem z roku 1358.

Obecnie najwięcej winnic jest w okolicach Mělníka, Litoměřic i Mostu. Parcele winiarskie w całych Czechach, w odróżnieniu od Moraw, mają charakter wyspowy, składają się z poszczególnych dogodnych i dobrze chronionych siedlisk, na małej wysokości nad poziomem morza, rozciągniętych na zboczach dolin wielkich czeskich rzek Wełtawy, Łaby, Berounki i Ohrze. Zmienny charakter pogody w poszczególnych porach roku od zawsze sprawiał, że winiarze swoje wina przez dłuższy okres czasu trzymali w beczkach, by wina dobrze dojrzały.

Region winiarski Czechy składa się z dwu subregionów:

1. Mělnicki subregion winiarski

Mělnicki (mielnicki) subregion winiarski obejmuje winnice w okolicy takich miast, jak Mělník, Roudnice nad Labem, Praha i Čáslav. Tu winnice rosną na glebach wapiennych lub na glebach żwirzastych.

Mělnickie winnice leżą większością na glebach powstałych w wyniku rozpadu wapiennych opok oraz na żwirowych glebach osadów rzecznych. Gleby są bardziej lekkie, ciepłochłonne, stwarzające idealne warunki do uprawy zwłaszcza odmian do produkcji win czerwonych. To dobrze poznali już średniowieczni winiarze. Dopiero od XIX wieku pojawił się tu w winnicachryzlink rýnský, z odmian ciemnych modrý portugal i svatovavřinecké. Na cięższych glebach ilastych powstawały tu zawsze świetne wina odmiany sylvánské zelené. Do dnia dzisiejszego w Pradze pozostało kilka historycznych winnic w dzielnicy Troja, na południe od Pragi koło zamku Karlštejn. Dziś w winnicach tych przeważa odmiana müller thurgau.

2. Litoměřicki subregion winiarski

Wielkim historycznym konkurentem Mělníka w handlu nad Łabą od zawsze były Litoměřice (Litomierzyce). Dotyczyło to również handlu winem, głównie rywalizowano o rynki w Pradze.

W średniowieczu Litoměřice były po Pradze drugim największym miastem winiarskim w Czechach. W obrębie miasta było 400 ha winnic, dużo winnic znajdowało się wszędzie w okolicy, zwłaszcza w dolinie rzeki Łaby. W Žernosekach istniały od roku 1251 wielkie piwnice win należące do cystersów, zakładano nowe winnice w romantycznej części doliny Łaby, w miejscu przełomu rzeki przez Średniogórze Czeskie, nazywanym Brama Czeska (Porta bohemica). Winnice žernoseckie wsławiły się przednimi winami białymi odmian ryzlink rýnský, rulandské bílé, rulandské šedé oraz winami z odmiany müller thurgau z winnic o podłożu wulkanicznym pod górą Lovoš. Podłoże winnic w rejonie Litoměřic i Mostu to często bazalty, niżej położone winnice mają podłoże opokowe z zawartością wapnia. W rejonie Mostu ponadto wykorzystano winorośl jako roślinę rekultywacyjną na hałdach nadkładu związanych z wydobyciem węgla brunatnego. Tu świetne owoce dają odmiany ryzlink rýnský, rulandské šedé, müller thurgau, rulandské modré oraz zweigeltrebe.

Region winiarski Morawy

Region winiarski Morawy posiada bardzo dobre warunki do produkcji wina. Powstają tutaj świetne wina białe o ciekawym spektrum aromatów, korzenności z dodatkiem mineralności oraz bogactwem substancji, które winorośl czerpie z urodzajnych gleb. Harmonię aromatów i smaków podkreśla rześka kwasowość. Również wina czerwone należą od dawien dawna do Moraw. Charakterystycznemu smakowi czerwonych win morawskich nie brakuje owocowego charakteru oraz ziemistej esencjonalności.

Dzięki nowoczesnym technologiom i sposobom produkcji morawskie wina czerwone się zmieniają, są bardziej delikatne i zharmonizowane. Region południowomorawski z swoimi unikatowymi warunkami przyrodniczymi daje podstawy do oryginalności i różnorodności tutejszych win.

Region winiarski Morawy obejmuje obszar od południowo-wschodniego cypla Moraw aż do wschodnich obrzeży Wyżyny Czesko-Morawskiej na zachód od Brna. Tu znajduje się 96% powierzchni wszystkich winnic zarejestrowanych w Republice Czeskiej. Ze względu na warunki klimatyczne i geograficzne przebiega na Morawach dojrzewanie winogron wolniej. Z tego powodu koncentruje się w nich większa ilość i rozmaitość substancji aromatycznych.

Region winiarski Morawy dzielimy na cztery subregiony winiarskie:

1. Znojemski subregion winiarski

Znojemski subregion winiarski leży w cieniu deszczowym Wierzchowiny Czesko-Morawskiej, zbudowanej z utworów prekambryjskich, z których na występach wschodnich masywu powstały gleby kamieniste.

Miasto Znojmo było zawsze znaczącym ośrodkiem winiarstwa, co dokumentuje sieć długich piwnic win wprost pod miastem. W okolicach miasta rozkładają się pierwszorzędne parcele winne o podłożu żwirowym, pokrytym warstwami lessów z wkładkami iłów. Winnice te znajdują się w paśmie od Krowiej Góry (Kraví hora) w kierunku Hnanic. Od Znojma w kierunku południowym ciągnie się wzdłuż granic z Austrią wiele znakomitych parcel winnych, przez Šatov, Chvalovice, Vrbovec, Hnízdo, Slup, Jaroslavice aż do Hrušovan nad Jevišovkou, większością z glebami lessowymi z dodatkiem żwirów. Na wschód, wzdłuż rzeki Dyje, znajdują się zbocza z winnicami w okolicy gmin Tasovice i Hodonice. V centrum subregionu znajduje się kilka znakomitych skupisk winnic nad Unanovką i Jevišovką ze znanymi gminami winiarskimi Těšetice, Lechovice, Borotice.

Dla subregionu znojemskiego charakterystyczna jest produkcja aromatycznych win białych. Oprócz odmiany veltlínské zelené, która jest dla tego regionu odmianą najbardziej typową, bardzo dobrze powodzi się tu odmianom, jak müller thurgau, sauvignon,ryzlink rýnský, pálava. Świetną jakość osiągają również odmiany rulandské bílé, rulandské šedé i rulandské modré.

2. Mikulovski subregion winiarski

Charakterystyczną i z dala widoczną dominantą krajobrazową subregionu mikulovskiego jest wapienny masyw Pavlovskich Wierchów. Na ich zboczach oraz w szerszej okolicy przeważają wapienne iły, osady piasków oraz potężne warstwy lessów.

Mikulovski subregion winiarski jest jednym z ośrodków winiarstwa w Republice Czeskiej a samo miasto Mikulov jest naturalnym centrum tego ośrodka. Świetne siedliska dla winnic znajdują się nie tylko w bezpośrednim sąsiedztwie miasta, ale rozkładają się wokół licznych wiosek, miasteczek i miast. Ważną pozycję wśród nich posiadają Valtice. W piwnicach zamku valtickiego znajduje się otwarta przez cały rok ekspozycja degustacyjna narodowego konkursu win Salon Win Republiki Czeskiej. W Valticach działa również najstarsza szkoła winiarska. Duże znaczenie ze względu na jakość win mają w ramach mikulovskiego subregionu winiarskiego takie gminy winiarskie, jak Sedlec, Dolní Dunajovice, Pavlov, Perná, Dolní i Horní Věstonice, Novosedly lub Brod nad Dyjí.

Mikulovski subregion winiarski jest również ulubionym celem turystycznym. Często odwiedzana jest Pálava – ostatni cypel stepów Panonii, wapiennych Alp, osadzona na skraj lasów łęgowych dolnego biegu rzeki Dyje. Kolejnym atrakcyjnym celem turystycznym jest również Areał Lednicko-Valticki, od roku 1996 wpisany na Listę światowego dziedzictwa kulturowego UNESCO.

Na glebach wapiennych w regionie Pálavy dojrzewa bardzo dobrze niezwykle oryginalny ryzlink vlašský o charakterystycznej mineralności, świetną jakością odznaczają się również odmiany burgundzkie – rulandské bílé i chardonnay. Na glebach gliniastych powstaje wspaniałe veltlínské zelené oraz inne charakterystyczne dla regionu odmiany, jak müller thurgau, w okolicach Valtic wyjątkowe neuburské i sylvánské zelené. Na północ od Pálavy w okolicach gmin winiarskich Strachotín, Pouzdřany i Popice udaje się ryzlink rýnský, tramín i pálava. Ta ostatnia odmiana jest tu prawdziwie w domu, albowiem podobnie jak kolejna odmianaaurelius powstała w stacji uszlachetniającej w Pernej.

3. Velkopavlovicki subregion winiarski

Velkopavlovicki subregion winiarski jest sercem produkcji win czerwonych na Morawach. W centralnej części tego regionu znajdujemy gleby tworzone wapiennymi iłami, marglami, piaskowcami i zlepieńcami. W północnej części w okolicy Hrušovan i Žabčic winorośl uprawiana jest na glebach piaszczystych, gdzie dobrze powodzi się odmianom veltlínské zelené, rulandské šedé, a zwłaszcza odmianom aromatycznym, jak tramín červený, pálava, muškát moravský i müller thurgau.

Główna oś parcel winiarskich ciągnie się wzdłuż autostrady w odcinku Brno – Břeclav. W prawo od tej osi ważnymi gminami winiarskimi są Židlochovice z przeważającymi glebami lessowymi, winnice rozkładają się tu na bogato pofałdowanym terenie. Tu znajdziemy najlepsze siedliska dla uprawy odmian burgundzkich. W lewo rozciągają się zbocza z parcelami winiarskimi w okolicy gminy winiarskiej Velké Němčice a winnice ciągną się aż po okolice największej gminy winiarskiej w RC – Velké Bílovice i dalej w kierunku na Moravský Žižkov. Jest tu cały szereg pierwszorzędnych parcel winiarskich o najwyższej bonitacji gleb, wznoszących się nad równinnym terenem jako pierwsze wzniesiena pasma górskiego Chrzibów. Zbocza pokryte winnicami mają dogodną orientację w kierunku południowym i południowo-zachodnim, owiewane są ciepłymi wiatrami o charakterze fenu, które wspomagają dojrzewanie winogron. Po prawej stronie widoczna jest pofałdowana linia pierwszorzędnych parcel winiarskich w okolicy gmin Zaječí, Přítluky i Rakvice, które od zawsze dawały świetne wina z odmian veltlínské zelené, ryzlink vlašský i modrý portugal. Za główną linią wzgórz znajduje się linia kolejnych wzniesień w rejonie gmin winiarskich Křepice, Nikolčice, Diváky, Šitbořice, Boleradice, Mokrůvky i Krumvíř. Region ten nazywany Kloboucko wg miasta Klobouky, daje wyborne wina odmianneuburské i müller thurgau.

4. Slovacki subregion winiarski

Slovacki subregion winiarski rozciąga się w południowo-wschodniej części Moraw i odznacza się wielkim zróżnicowaniem warunków naturalnych. W południowej części Slovacka znajduje się region Podluží. Tu większość gmin winiarskich leży wzdłuż rzeki Morawy, którędy wieją ochładzające wiatry północno-wschodnie. Dogodne siedliska dla winnic znajdują się na zboczach załamania terenowego nad rzeczką Kyjovka lub na wyżej położonych siedliskach z lekkimi glebami. Niska wysokość nad poziomem morza oraz lekkie gleby tonizują intensywność temperatur letnich, dzięki czemu uzyskiwane są wina o wyraźnym odmianowym charakterze.

Dobre wyniki daje tu zwłaszcza odmiana ryzlink rýnský, rulandské bílé i rulandské šedé, z odmian ciemnych do produkcji win czerwonych zwłaszcza frankovka, zweigeltrebe, zaś w okolicy Moravské Nové Vsi nowo uzyskana odmiana cabernet moravia.

W kierunku północnym od Podluží jest teren urozmaicony, pofałdowany, z winnicami wyżej położonymi na wzgórzach. Tu powstają wprawdzie wina pełne, ale zarazem posiadające świeży, rześki charakter. Tu znajdują się dwa wyraźne ośrodki winiarskie – Mutěnice z winiarskim ośrodkiem badawczym oraz Polešovice, gdzie uzyskano naszą najbardziej rozpowszechnioną odmianę morawską – muškát moravský. Północne obrzeża Slovácka to na zachodzie siedliska na zboczach Lasu Ždanickiego z gminami winiarskimi Ždánice, Archlebov i Žarošice. Winnice rozsiane rzadko na zboczach stają się częstsze w okolicy miasta Kyjov i gmin Moštěnice, Vážany a zwłaszcza Polešovice. Najbardziej na północ wysuniętą wyspą winiarską jest rejon miasta Uherské Hradiště z bardzo dobrymi siedliskami w okolicy gmin Boršice koło Buchlovic. Tu powstają wspaniałe wina z odmiany ryzlink rýnský,rulandské bílé, muškát moravský i müller thurgau.

Ważnym ośrodkiem winiarskim jest miasto Bzenec. Tu powstała jedna z pierwszych spółdzielni winiarskich, która wsławiła się winem Bzenecká lipka, które jest cuvée z win odmiany ryzlink rýnský.

Wschodnią część slovackiego subregionu winiarskiego tworzy przedgórze Białych Karpat. W odróżnieniu od pozostałej części morawskich subregionów winiarski, tu przeważają winnice rosnące na ciężkich glebach, powstałych z pierwotnych iłowców. Charakterystyczną cechą tych gleb jest ich wodochłonność, dzięki czemu winorośl czerpie nawet w latach suchych wodę i substancje odżywcze. To daje winom wyższy poziom ekstraktu, w smaku wina są pełne. W tych warunkach najlepiej udają się wszystkie odmiany burgundzkie oraz sylvánské zelené. W gminie winiarskiej Blatnice pod Svatým Antonínkem powstało oryginalne połączenie win z odmian ryzlink rýnský, rulandské bílé i sylvánské zelené jako wino markowe Blatnický roháč. Rozległe winnice rozciągają się również w sąsiedztwie Blatnicy w kierunku na Lipov. Ośrodkiem administracyjnym tego regionu było od zawsze miasto Strážnice, któremu już w roku 1417 udzielił Petr z Krawarz prawo uprawy i produkcji wina. Również Strážnica posiada świetne parcele winne, zwłaszcza w okolicy gminy winiarskiej Petrov, gdzie znajduje się znana lokalizacja zabytkowych piwnic win nazywana Plže.

Lech Małysz © –ZA WINEM.PL

Fot. ilustracyjne pixabay

Warto wiedzieć: produkcja win musujących w małej winiarni

Aktualności/Laboratorium/Winnica Autor:

Krótki rys historyczny pokazuje, że tradycja wytwarzania win musujących na terenach dzisiejszej Polski jest długa i bogata, a dynamicznie odradzające się w XXI w. polskie winiarstwo może z optymizmem upatrywać swojej szansy w produkcji win z bąbelkami. Wina musujące wytwarzane są dzisiaj we wszystkich rejonach winiarskiego świata, a ich produkcja rośnie najbardziej ze wszystkich rodzajów wina.

Czytaj więcej

Jak zarejestrować winnicę? Krok po kroku

Prawo Autor:

Prezentujemy cykl artykułów poświęcony omówieniu procesu rejestracji winnicy i produkcji wina w Polsce. Z oczywistych przyczyn procedura zostanie przedstawiona z perspektywy producenta wytwarzającego wino z winogron pochodzących upraw własnych.

Polscy winiarze, którzy produkują wino z własnych upraw, korzystają z szeregu ułatwień i odstępstw od ogólnych przepisów tzw. ustawy winiarskiej. Co szczególnie istotne dla małych producentów (którzy wytwarzają nie więcej niż 100 hl wina rocznie) jeśli mieszczą się we wskazanym limicie to uzyskują zwolnienie z konieczności prowadzenia relatywnie kosztownej działalności gospodarczej.

Należy jednak zaznaczyć wyraźnie, że odstępstwa od ogólnego reżimu ustawy stanowią przywilej, nie obowiązek. Wiele winnic kierując się innymi motywami decyduje się często na prowadzenia działalności gospodarczej zarówno jako osoby fizyczne jak i spółki prawa handlowego. Głównymi  motywami są oczywiście możliwości optymalizacji podatkowej przedsięwzięcia czy zabezpieczenie kwestii związanych z sukcesją majątku.

O tym jednak innym razem. W tym artykule opiszę stosunkowo niekłopotliwe procedury związane ze zgłoszeniem winnicy w Agencji Rynku Rolnego oraz uzyskaniem numeru REGON.

CENTRALNY REJESTR PRZEDSIĘBIORCÓW

Działalność gospodarcza w zakresie wyrobu lub rozlewu wyrobów winiarskich jest co do zasady działalnością regulowaną i jako taka wymaga wpisu do rejestru przedsiębiorców wykonujących działalność w zakresie wyrobu lub rozlewu wyrobów winiarskich. Wymagania w zakresie uzyskania takiego wpisu do rejestru nie stosuje się jednak do producentów, którzy wyłącznie wyrabiają i rozlewają wino uzyskane z winogron pochodzących z upraw własnych  (art. 17 ustawy winiarskiej).

Niezależnie od powyższego zwolnienia, producenci wina (nawet jeśli wytwarzają wino z własnych winogron) powinni zostać wpisani do ewidencji prowadzonej przez Agencję Rynku Rolnego.  Aby uzyskać taki wpis należy:

  • zarejestrować się w Centralnym Rejestrze Przedsiębiorców (CRP) prowadzonym przez ARR

  • złożyć w ARR „Wniosek o wpis do ewidencji” nie później niż do 15 lipca roku poprzedzającego rok gospodarczy, którego dotyczy wniosek

Przedsiębiorca rejestruje się w CRP tylko raz  a nadany numer rejestracyjny będzie wykorzystywał we wszystkich mechanizmach, w których będzie później uczestniczył.

Polscy producenci, którzy składają jednocześnie wniosek o wpis do Ewidencji Producentów nie muszą rejestrować się wcześniej w Centralnym Rejestrze Przedsiębiorców.

WPIS DO EWIDENCJI PRODUCENTÓW

Wyrób wina z winogron pozyskanych z upraw winorośli w Polsce, przeznaczonego do wprowadzenia do obrotu, wymaga uzyskania wpisu do ewidencji producentów i przedsiębiorców wyrabiających wino z winogron pozyskanych z upraw winorośli położonych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (art. 28 ustawy winiarskiej).

Samego wpisu do ewidencji dokonuje się corocznie (na każdy rok gospodarczy w którym będzie wyrabiane wino osobno), najpóźniej do 15 lipca.

Warunkiem uzyskania wpisu jest złożenie oświadczeń potwierdzających, że:

  • nie jest się karanym za przestępstwa przeciwko mieniu i wiarygodności dokumentów

  • posiada się tytuł prawny do obiektów budowlanych, w których jest prowadzony wyrób wina gronowego lub moszczu winogronowego

Wszystkie wnioski wraz z dokumentami potwierdzającymi mogą zostać:

  • złożone bezpośrednio w ARR,

  • przekazane pocztą tradycyjną,

  • przekazane pocztą elektroniczną lub złożone na informatycznym nośniku danych – o ile zawierają bezpieczny podpis elektroniczny weryfikowany za pomocą ważnego kwalifikowanego certyfikatu, przy zachowaniu zasad przewidzianych w przepisach ustawy o podpisie elektronicznym i zawierają dane w ustalonym formacie, zawarte w formularzach opublikowanych na stronach ARR: http://www.bip.arr.gov.pl/

  • złożone za pośrednictwem Portalu Platforma Usług Elektronicznych (PUE): http://pue.arr.gov.pl/pl/

Formularz wniosku o wpis do ewidencji jest jednocześnie wnioskiem o rejestrację w CRP dla tych, którzy nie zgłaszali się w poprzednich latach. Jeżeli producent  został wpisany do ewidencji wcześniej a informacje dotyczące miejsca uprawy winorośli i wyrobu wina nie uległy zmianie, wówczas może złożyć Skrócony wniosek o wpis do ewidencji.

Zwracam szczególną uwagę na fakt, iż od dnia 15 grudnia 2016 r. Agencja Rynku Rolnego uruchomiła możliwość składania dokumentów za pośrednictwem nowej usługi Platforma Usług Elektronicznych (PUE).

PODSUMOWANIE PROCEDURY

– Do 15 lipca każdego roku zgłaszamy naszą winnicę do Ewidencji Producentów ARR na odpowiednim FORMULARZU (wpis ten dopełnia jednocześnie obowiązku rejestracji w Centralnym Rejestrze Przedsiębiorców)

– ARR przesyła nam świadectwo rejestracji w ARR (jednorazowo) oraz decyzję o wpisie do ewidencji producentów i przedsiębiorców wyrabiających wino z winogron (na dany rok).

W kolejnych latach możemy zgłaszać już tylko WNIOSEK SKRÓCONY (jeśli zgłoszone wcześniej dane nie uległy zmianie)

Pamiętajcie – wnioski składamy do 15 lipca!

Informacje dodatkowe:

ARR – ORGANIZACJA RYNKU WINA W POLSCE: http://www.arr.gov.pl/data/00321/wino_2016_2.pdf

Podstawa prawna:

NUMER REGON

Kolejnym krokiem na naszych winiarskich ścieżkach (szczęśliwie jednorazowo) jest zgłoszenie się do stosownych urzędów celem nadania nam niezliczonej ilości numerów identyfikacyjnych. Zanim w kolejnych artykułach serii dojdziemy do kluczowego z perspektywy naszych zainteresowań urzędu celno-skarbowego, musimy odwiedzić jeszcze dwa miejsca by ostatecznie ująć w ewidencjach nasze winiarskie gospodarstwo.

STATYSTYCZNY NIEOBOWIĄZEK REJESTRACJI W REGON

Krajowy rejestr urzędowy podmiotów gospodarki narodowej zwany REGON obejmuje osoby prawne, jednostki organizacyjne niemające osobowości prawnej oraz osoby fizyczne prowadzące działalność gospodarczą. Za osobę fizyczną prowadzącą działalność gospodarczą przyjmuje się (na potrzeby ustawy o statystyce publicznej) również osobę fizyczną prowadzącą indywidualne gospodarstwo rolne (art. 42. ust. 1). 

Co do zasady, osoba fizyczna, która nabyła lub posiada grunty rolne i utworzyła lub prowadzi gospodarstwo rolne jest zobowiązana do złożenia we właściwym miejscowo urzędzie statystycznym, wniosku o wpis do rejestru w terminie 14 dni od zaistnienia okoliczności uzasadniających wpis. W naszym przypadku okolicznością taką jest rejestracja w ARR (spokojnie, za spóźnienie nie przewidziano żadnych sankcji).

W praktyce zarówno wpis do rzeczonego rejestru jak i sam numer REGON choć teoretycznie obowiązkowe nie wydają się konieczne. Nie grożą nam bowiem żadne konsekwencje z powodu braku takiej rejestracji. Muszę jednak zauważyć, iż jest to chyba najmniej kłopotliwa i najszybsza procedura spośród wszystkich, które nas czekają na drodze do własnego wina. Dla wprawy (numer REGON może się ostatecznie okazać całkiem przydatny) warto zafundować sobie małą rozgrzewkę w lokalnym Urzędzie Statystycznym

Przechodząc zatem do konkretów. Indywidualne gospodarstwo rolne osoby fizycznej, jest wpisywane do rejestru REGON na podstawie wniosku o wpis indywidualnego gospodarstwa rolnego.

Wniosek taki może zostać złożony na (nowym) formularzu RG-OF.

Wniosek powinien być złożony w urzędzie statystycznym lub jego oddziale w województwie, na terenie którego:

  • osoba prawna lub jednostka organizacyjna niemająca osobowości prawnej ma siedzibę,

  • osoba fizyczna prowadząca działalność gospodarczą niepodlegająca wpisowi do Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej (tak, to my) ma miejsce zamieszkania.

i może zostać złożony:

  • bezpośrednio w Urzędzie Statystycznym lub jego oddziale,

  • drogą pocztową,

  • za pośrednictwem elektronicznej platformy usług administracji publicznej ePUAP

Dla osób, które nie chcą ułatwić sobie życia poprzez złożenie wniosku elektronicznego – zgłoszenie w Urzędzie Statystycznym i nadanie numeru REGON to dosłownie kwestia chwili. W zasadzie odbywa się to ”na poczekaniu”.

Jeśli Wasze gospodarstwo rolne funkcjonowało przed rokiem 1999, warto sprawdzić, czy przypadkiem nie posiadacie już stosownego numeru (wcześniej nadawane były na wniosek gminy). Sprawdzić możemy to najsprawniej tutaj: https://wyszukiwarkaregon.stat.gov.pl/

Radosław Froń

Łączenie wina z potrawami

Kuchnia Autor:

Najważniejszym elementem w łączeniu wina z potrawami jest osobista preferencja wszystkie reguły są na drugim miejscu. Przede wszystkim trzeba eksperymentować. Zasada białe do ryby czerwone do mięsa już dziś nie obowiązuje.

Kilka wskazówek:

  • czerwone wino możemy łączyć z rybą (wybieramy takie wino, które ma niskie taniny, np. Pinot Noir czy Beaujolais albo też lekkiego niebeczkowego Regenta czy Rondo gdyż wysokie taniny mogą spowodować, że ryba będzie miała metaliczny posmak. Ważne jest żeby wino było podane lekko schłodzone nawet do 12-14 stopni C.

  • ciężar wina łączymy z ciężarem potrawy – im lżejsza potrawa, tym lżejsze podajemy do niej wino. Ważna jest metoda gotowania. Ta sama ryba gotowana na parze i smażona na patelni ma inny ciężar i wymaga innego wina.

  • słodycz obniża słodycz – do deseru podajemy wino o takim samym lub wyższym poziomie słodyczy (cukru resztkowego) – czyli do deseru podajemy słodkie, a nie wina wytrawne. Co jeżeli lubimy bąbelki? Podajmy słodkie wina musujące np. Moscato d’Asti czy Brachetto d’Aqui albo podajemy spokojne wino np. słodkiego Solarisa.

  • kwasowość obniża kwasowość – do Sauvignon Blanc, Furminta czy Seyval Blanc podamy sałatkę z cytrusami i octem winnym lub klasycznie ser kozi.

  • łączmy regionalnie – wina i potrawy z tego samego regionu dobrze się ze sobą łączą

  • ostre potrawy potrzebują cukru resztkowego gdyż słodycz niweluje ostry smak – do kuchni azjatyckiej w której używamy chili dobrze pasuje niemiecki Riesling np. Spätlese czy alzacki Gewürztraminer albo Hibernal z cukrem resztkowym.

  • należy uważać na piąty smak „umami” znajdziemy go w gotowanych grzybach, surowym mięsie czy też pomidorach – nie łączyć go z winami o wysokich taninach

  • wina o wysokich taninach łączymy z potrawami o wyższej zawartości tłuszczu

  • słony łączy się z kwaśnym –wina o wysokiej kwasowości dobrze radzą sobie ze słonymi potrawami np. z dodatkiem kaparów lub oliwek. Tutaj wiele polskich białych win może się popisać np. Seyval Blanc lub polskie wina musujące.

Monika Bielca Vescovi

Fot. ilutracyjne pixabay.com

Agrotechniczne dylematy

Winnica Autor:

Wzrost zainteresowania uprawą winorośli w Polsce skłania producentów wina do coraz to większego pogłębiania wiedzy w zakresie agrotechniki uprawy jak również technologii produkcji. Charakterystyczną cechą naszego rynku winiarskiego jest jednak bardzo duże zróżnicowanie powierzchni upraw, gdzie obok coraz to częściej pojawiających się kilku-, a nawet kilkunastu-, i kilkudziesięcio-, hektarowych winnic znaczna jego część to nadal małe, często przydomowe winnice.

W dążeniu do coraz to większej profesjonalizacji polskie winogrodnictwo napotyka bardzo wiele trudności wynikających nie tylko ze zbyt rygorystycznych przepisów prawnych, co również ze względu na brak specjalistycznej wiedzy. Nie będę chyba szczególnie osamotniony w swoim przekonaniu, jeżeli powiem, że nauka w Polsce nie nadążyła za znaczącym wzrostem zainteresowania produkcją wina.

Jak na lekarstwo pojawia się, co roku kilka zaledwie publikacji naukowych, które można by uznać za te wpisujące się w szeroko rozumiane zagadnienia enologiczne. Także możliwość kształcenia się na kilku kierunkach otwieranych przez różne jednostki akademickie oraz fundacje, choć jest działaniem ze wszech miar szczytnym to jednak nadal nie rozwiązuje problemu. Przekazywana wiedza często opiera się na doświadczeniach z innych krajów winiarskich o silnie ugruntowanej tradycji oraz wiarygodnej wiedzy naukowej i praktycznej. Nadal brakuje jednak szczegółowych badań, i tym samym zaleceń dotyczących uprawy winorośli w warunkach klimatycznych Polski.

Szczególny niedostatek można dostrzec przede wszystkim w aspekcie zagadnień agrotechnicznych. W tym zakresie także wielu producentów nie przykłada tak szczegółowej wagi do samej uprawy winorośli, jak do procesu winifikacji, który często darzy się znacznie większą estymą. Nie jest to jednak szczególnie zaskakujące zważywszy, że znaczna część winiarzy nie posiada klasycznego wykształcenia ogrodniczego czy rolniczego.

Tymczasem winorośl jest uznawana za roślinę, która bardzo silnie reaguje na warunki przyrodnicze. Przyczynia się to do różnic między poszczególnymi gatunkami win uzyskiwanych z winogron produkowanych w odmiennych warunkach klimatycznych i glebowych. W produkcji tego trunku warunki środowiskowe mają znaczenie szczególne i odpowiednia, dostosowana do lokalnych warunków przyrodniczych agrotechnika, musi być właściwie prowadzona.

Najlepsze winogrona na wino uzyskuje się w pobliżu granic zasięgu tej rośliny. W naszym kraju, który bądź co bądź, leży poza tym zasięgiem, uprawa winorośli nadal jest możliwa, choć należy liczyć się z wieloma dodatkowymi niedogodnościami wynikającymi z konieczności uzyskania należytej ochrony przed szkodliwymi organizmami, stresem środowiskowym a także mrozem i przymrozkami. Nie bez znaczenie jest również opracowanie właściwego sposobu nawożenia.

Winorośl jest rośliną, która wykazuje relatywnie małe zapotrzebowanie na azot. Nawożenie tym składnikiem jest bardzo zróżnicowane i w zależności od udziału próchnicy glebowej waha się od 0 do około 70 kg. Przyjmuje się, bowiem, że w jednym sezonie, dla podtrzymania wzrostu odpowiedniego do wytworzenia plonu jagód o właściwych parametrach potrzeba około 60 kg N w czystym składniku. Zarówno zbyt mała jak i zbyt duża jego ilość wpływają niekorzystnie na proces winifikacji. Gospodarka azotem wymaga w przypadku tej uprawy uwzględnienia bardzo wielu czynników, które poza typem gleb czy wspomnianym poziomem zawartości próchnicy, powinny uwzględniać także rodzaj roślin wysiewanych w międzyrzędziach.

Winorośl wykazuje ponadto szczególne zapotrzebowanie na potas. Jest to składnik, który reguluje gospodarkę wodną, zapewnia właściwe drewnienie łoz i wraz z magnezem jest odpowiedzialny za transport cukrów z liści do jagód. Szczególne zapotrzebowanie na potas wykazują grona. Potas jest najważniejszym kationem dla moszczu i wina. Niewłaściwa proporcja pomiędzy ilością potasu i magnezu prowadzi do zjawiska zamierania szypułek.

Brak zachowania tych proporcji sprawia, że tuż po osiągnięciu przez rośliny fazy początku wybarwiania się jagód, na osiach kwiatostanowych oraz ich rozgałęzieniach można dostrzec wydłużone, brązowe bądź czarne lekko zapadnięte nekrotyczne plamy. Nieco rzadziej, tym razem bezpośrednio na szypułkach jagód, można również dostrzec okrągłe, ciemno-brązowe zwłóknienia obejmujące całą ich średnicę. Następuje bardzo silne zakłócenie transportu wody i składników pokarmowych do jagód. W konsekwencji cześć lub całe grona zasychają. Stopień pobierania potasu i magnezu z gleby jest silnie uzależniony od doboru podkładek tak, więc i ten aspekt wymaga szczegółowego przebadania jak i opracowania właściwych zaleceń.

Na prawidłowy wzrost jagód bardzo duży wpływ mają również niektóre mikroelementy. W szczególności dotyczy to boru i cynku, których niedostatek wpływa na zbytnie „rozluźnienie się“ gron. W przypadku niedoboru boru, następują zaburzenia w procesie zapylania i często obserwuje się zjawisko określane, jako objaw „grochu i dyni“ bądź „kwoki z kurczętami“.

W takim przypadku, w jagodach, może wykształcić się mniej nasion i na gronach widać wtedy prawidłowo rozwiniętych zaledwie kilka jagód (do 10%), podczas gdy reszta jest nienaturalnie mała i spłaszczona w kształcie przypominająca dynię. Bor jest składnikiem bardzo słabo przemieszczającym się w roślinie, a w tkankach winorośli jego przemieszczanie jest wyjątkowo słabe.

Słabsze niż w przypadku innych upraw sadowniczych. Te i inne problemy żywieniowe wymagają precyzyjnych badań glebowych oraz analiz na zawartość składników pokarmowych w materiale roślinnym. Tymczasem analizy glebowe to chyba najsłabsze ogniwo procesu decyzyjnego.

I bynajmniej nie wynika to z braku umiejętności i wiedzy pracowników w Stacjach Chemiczno – Rolniczych, od których niejednokrotnie wymaga się zaleceń opracowywanych wyłącznie poprzez analogię do innych upraw sadowniczych. Przede wszystkim nie dysponujemy wypracowaną metodyką badawczą dostosowaną do potrzeb żywieniowych winorośli.

Analizy wykonuje się najczęściej metoda sadowniczą, która nie jest dostosowana do zaleceń nawożenia mineralnego winorośli, gdzie produkt finalny podlega innym procesom przetwarzania niż owoce przeznaczane do bezpośredniej konsumpcji. Także fizjologia winorośli, jej rozbudowany system korzeniowy, oraz niespotykany w przypadku innych upraw sadowniczych przyrost masy liści, muszą wpływać na odmienny sposób dostarczania składników pokarmowych.

Zwiększenie powierzchni liści na powierzchni 1 ha winorośli rośnie od 0 do nawet 23000 m2/ha. Brak precyzyjnych zaleceń skłania wielu producentów do wykonywania analiz glebowych w Polsce, ale jednocześnie prób ich interpretacji na podstawie zaleceń z innych krajów. Ta droga też często prowadzi do nikąd, ponieważ w wielu krajach, w tym w Niemczech, przeprowadza się badania w oparciu o inną metodykę. Przykładowo w Polsce odczyn gleby określa się na podstawie mierzenia pH w chlorku potasu (KCl), gdy tymczasem w Niemczech w chlorku wapnia (CaCl2), co już może prowadzić do mylnej interpretacji w zakresie potrzeb wapnowania.

W Polsce, w bardzo niewielkim stopniu wykorzystuje się również analizę zawartości składników pokarmowych w oparciu o badanie ich zawartości w materiale roślinnym. Szybką analizę roślin na obecność azotu i innych składników pokarmowych można przeprowadzić badając skład procentowy suchej masy ogonków liściowych, albo blaszek liściowych (albo blaszek i ogonków razem). Analizę ogonków liściowych wykonuje się w pełni kwitnienia, kiedy odpadło już 50-80% kołpaczków, natomiast analizę blaszek liściowych w fazie ‘veraison’.

Na podstawie zawartości N w suchej masie ogonków można jeszcze dokonać chociażby korekty ostatniej dawki nawożenia azotowego, którą (według opracowań światowych) powinno się podać maksymalnie do około 2 tygodni po kwitnieniu. Analiza materiału roślinnego jest o tyle przydatna, że metodyka tych badań jest praktycznie identyczna we wszystkich krajach i łatwiej o ich właściwą interpretację. Jedynym mankamentem jest relatywnie wysoka cena takich analiz w porównaniu z powszechnie dostępnymi badaniami chemicznymi gleby.

Z nie mniejszymi problemami polski producent wina może spotkać się podczas ochrony winorośli przed chorobami i szkodnikami. Z własnego doświadczenia wiem, że dla wszystkich tych, którzy dopiero zaczynają przygodę z uprawą winorośli zagadnienie zwalczania chorób i szkodników, wydaje się początkowo zagadnieniem nazbyt abstrakcyjnym i nadmiernie eksponowanym.

Wystarczy jednak kilka lat, aby te początkowo, często banalizowane zagadnienia doczekały się należytej wagi. Najważniejszy gatunek winorośli Vitis vinifera L., jest uważany za roślinę bardzo wrażliwą na choroby i atakowaną przez wiele szkodników. Właściwie prowadzona ochrona nieodłącznie wiąże się, więc z uzyskaniem produktu o odpowiednich walorach jakościowych.

Dla przykładu szara pleśń, czyli jedna z najgroźniejszych chorób winorośli we wszystkich krajach uprawy tej rośliny, może dać się we znaki już w drugim roku uprawy. Jeszcze wcześniej, bo w roku posadzenia może pojawiać się mączniak rzekomy i prawie na pewno, młode krzewy, zostaną zainfekowane przez mączniaka prawdziwego. Ten ostatni grzyb, już na samym początku, potrafi stwarzać problemy z drewnieniem łoz, ponieważ infekcje młodych liści spotyka się nawet do października. Jest to istotne zagadnienie agrotechniczne, jeżeli oczekuje się zbiory jagód już w drugim roku i zależy nam, aby łozy zdrewniały na wysokości „do 3 druta“.

W kolejnych latach uprawy jest już tylko gorzej. Szara pleśń, w deszczowe lata, może doprowadzić nawet do 100% porażenia jagód, a infekcja 30-50% owoców nie jest w naszych warunkach niczym niezwykłym. Szczególnie dobrze było to widoczne w obecnym roku 2017, kiedy to wiosenne chłody bardzo opóźniły start roślin, przez co, w terminie przewidywanego zbioru, jagody „nie trzymały“ właściwych parametrów i były dłużej przetrzymywane na krzewach. Wraz z powolnym wzrostem zawartości cukru, problem porażenia jagód z dnia na dzień się nasilał. Na niektórych odmianach wystarczył zaledwie tydzień, aby na pozornie zdrowych jagodach, szara pleśń pojawiła się na poziomie klęskowym.

Z kolei w roku 2016, mieliśmy w Polsce problem z mączniakiem rzekomym. Co prawda infekcje tym grzybem w mniejszym lub większym stopniu spotyka się corocznie, ale rzadziej dochodzi do bezpośredniej infekcji jagód lub ich szypułek. Porażone owoce początkowo marszczą się, a z czasem ulegają rodzynkowaniu.

Co znamienne objawy te nie zawsze są kojarzone z infekcjami dokonywanymi przez tego grzyba. Szczególnie w przypadku porażenia szypułek brak śladów grzybni na jagodach może prowadzić do mylnej diagnozy. Pozornie mogłoby się wydawać, że najmniejszy problem stanowi porażenie krzewów przez mączniaka prawdziwego. Patogen ten jest uznawany za tzw. pasożyta bezwzględnego, co oznacza, że może rozwijać się tylko na żywych tkankach.

Nie jest, więc „w interesie” mączniaka prawdziwego całkowite zniszczenie roślin, ponieważ w ten sposób sam musiałby siebie unicestwić. Niestety okazało się, że poza nie tak małą jakby się wydawało szkodliwością bezpośrednią, grzyb ten ma bardzo duże negatywne znaczenie w procesie winifikacji.

Wystarczy bowiem, że porażonych zostanie więcej niż zaledwie 3-6% jagód, aby nie udało się wyprodukować wina o właściwych walorach smakowych. W moszczu przeznaczonym do fermentacji obserwuje się spadek zawartości cukru, wzrost kwasowości oraz spadek zawartości fenoli.

Wyprodukowane wino może ponadto utracić pożądany kolor a niekiedy wyczuwa się w nim obcy pleśniowy smak. W epidemiologii rozwoju mączniaka prawdziwego szczególne znaczenie ma wczesna infekcja osi kwiatostanowych, tuż przed kwitnieniem. W ten sposób ułatwiona jest infekcja kwiatów, a co za tym idzie i jagód.

Niewłaściwy poziom ochrony prowadzi do rozwoju grzybni, która następnie może przemieszczać się w okresie kwitnienia od osi kwiatostanowych, poprzez szypułki, do ścian zalążka, a stąd bezpośrednio do skórki rozwijających się jagód. Dlatego tak często zabiegi wykonywane bezpośrednio przed kwitnieniem mają fundamentalne znaczenie dla zdrowotności rozwijających się owoców.

Spośród bardzo istotnych dla zdrowotności krzewów winorośli chorób, które w Polsce są trudne do właściwej interpretacji z uwagi na złożoność sposobu infekcji należy rak bakteryjny winorośli (Agrobacterium vitis). Bakterie tego gatunku posiadają zdolność do systemicznego rozprzestrzeniania się w roślinie przez wiązki sitowo – naczyniowe.

Tym samym bakterie mogą przedostawać się do zielonych pędów winorośli, na których z reguły, nie pojawiają się żadne widoczne objawy chorobowe. Nawet precyzyjne metody analityczne pozwalają na wykrycie bakterii dość późno, często dopiero na początku drewnienia łóz.

W ten sposób, bezobjawowo, mogą być przenoszone w trakcie pozyskiwania sadzonek i sukcesywnie przedostają się na nowe plantacje. Infekcja krzewów winorośli prowadzi do powstawania w obrębie porażonych tkanek charakterystycznych kalafiorowatych guzów i narośli.

Guzy formują się najczęściej w miejscu uszkodzenia pnia lub w miejscu szczepienia, z reguły w bliskim sąsiedztwie powierzchni gleby. Niekiedy można je również zaobserwować znacznie wyżej na pniach i wieloletnich ramionach.

Pojawianie się guzowatych narośli będących bezpośrednią przyczyną zaburzeń w rozwoju i wzroście winorośli w bardzo dużym stopniu wiąże się z lokalnymi warunkami klimatycznymi. Sama obecność bakterii nie przesądza jeszcze o wywoływaniu objawów chorobowych. Przyjmuje się, że głównym czynnikiem, który prowadzi do aktywizacji bakterii, a tym samym umożliwia pojawianie się narośli, są niskie temperatury zimowe.

Do aktywowania się bakterii może dochodzić również w wyniku uszkodzeń mechanicznych, jednak skala wywoływanych w ten sposób ognisk choroby jest nieporównywalnie mniejsza od tej, jaką obserwuje się w sezonach następującym po przejściu mroźnych zim. Jest, więc rzeczą całkowicie zrozumiałą, że po posadzeniu winorośli, pomimo obecności bakterii w tkankach, objawy chorobowe nie będą występowały tak długo, jak długo w danym rejonie nie pojawią się ostre zimy.

Jak dotychczas nie znaleziono jeszcze skutecznej metody pozbycia się bakterii, które zainfekowały plantację winorośli czy to w trakcie sadzenia zainfekowanego materiału rozmnożeniowego, czy to w wyniku infekcji korzeni bakteriami, które przetrwały na resztkach roślinnych pozostałych po usunięciu wcześniej porażonych krzewów. Pojawienie się objawów raka bakteryjnego jest równoznaczne z jego trwałą obecnością na plantacji, a wymiar potencjalnych uszkodzeń warunkuje przede wszystkim częstotliwości występowania mroźnych zim. Podstawową metodą zapobiegającą rozprzestrzenianiu się raka bakteryjnego winorośli jest produkcja sadzonek wolnych od A. vitis. Nie jest to zadanie łatwe z uwagi na systemiczny transport bakterii do zielonych części, na których nie obserwuje się z reguły objawów chorobowych. To właśnie z tego powodu certyfikowane sadzonki, wolne od bakterii, są często stosownie droższe.

Jak więc można się przekonać problemów w uprawie winorośli jest niemało. Część z nich można rozwiązać, poprzez stosowanie właściwych i uznanych praktyk, a wiedza, którą zgromadzono przez wieki uprawy tej jednej z najstarszych roślin uprawnych na świecie jest ogromna. Istnieje jednak potrzeba dostosowania niektórych zagadnień do potrzeb prowadzenia winnic w naszych warunkach klimatycznych, a właściwe badania i tym samym standardy uprawowe, miejmy nadzieję, będą się w najbliższej przyszłości systematycznie rozwijać.

dr Janusz Mazurek
Klinika roślin Janusza Mazurka

Idź do Do góry