Zasiądźmy przy polskim winie

Aktualności/Enoturystyka Autor:

Polscy winiarze mają coraz więcej powodów do dumy, zbierając coraz lepsze noty na prestiżowych konkursach winiarskich i zdobywając serca i podniebienia kolejnych klientów.

Zaczyna też coraz prężniej rozwijać się promocja polskiego wina i winiarstwa, choćby „Marcin Polskie WinaRulezz Janiszewski”, Dom Polskiego Wina, Słoneczny Kredens – Centrum Polskiego Wina czy Winnicomania, która jest wyjątkowo aktywna, choć działa dopiero od roku. Cykl „Przy polskim winie” to ich autorski projekt. Na każdą degustację, zapraszani są ciekawi goście, przygotowywane przekąski na bazie regionalnych produktów, a wina selekcjonowane, zgodnie z tematem przewodnim. Ich dewiza to „dobre, polskie wina, pyszne jedzenie, interesujący ludzie, spora dawka wiedzy i przyjemna rozrywka a przy tym pełen profesjonalizm i naturalny, sympatyczny luz” – mówi Tatiana Mucha, inicjatorka.

Winnicomania jest bardzo ciekawym projektem ponieważ pozwala szerszemu gronu klientów poznać ofertę polskich win, za rozsądną cenę. Tworzą ją dwie wyraziste osobowości: Tatiana Mucha – wulkan pozytywnej energii, dusza towarzystwa i mistrzyni gościnności oraz Katarzyna Korzeń – ostoja spokoju i równowagi, skarbnica wiedzy i tytan pracy.

Największym plusem jest to, że do degustacji, dziewczyny starannie dobierają wina, co wyklucza przypadkowe butelki, które mogły by zniechęcić początkujących winomaniaków do odkrywania smaków polskich win. Co ciekawe, zdarza im się także organizować konfrontacje polskich i zagranicznych win, które zawsze są bardzo nośne w mediach społecznościowych.

Winnicomania to też jak wiadomo, enoturystyka. Organizuje zwiedzanie winnic i regionów winiarskich, imprezy tematyczne w winnicach i pełne winiarskich atrakcji wycieczki. Winiarze, którzy do tej pory mieli przyjemność pracować z Winnicomanią byli bardzo zadowoleni i coraz częściej i chętniej otwierają swoje winnice dla „winnicomaniaków” a winnic zainteresowanych współpracą, przybywa z każdym tygodniem.

Jednym z najciekawszych wydarzeń Winnicomanii tego lata było jedno ze spotkań z cyklu „Przy polskim winie. Lato z musiakami”. Idealny pomysł na koniec wakacji i inaugurację ważnego miejsca na winiarskiej mapie Krakowa. Ciepłe, słoneczne popołudnie i takie same nastroje towarzyszyły uczestnikom wydarzenia, którzy w Słonecznym Kredensie, celebrowali otwarcie Centrum Polskiego Wina najlepszymi polskimi winami musującymi.

Wśród zaproszonych gości znalazł się oczywiście Pan Andrzej Barański, inicjator utworzenia Centrum Polskiego Wina, właściciel kamienicy przy Karmelickiej 27, gdzie znajduje się Słoneczny Kredens, oraz Winnicy Gaj, który ma wielkie serce i niemały wkład w promowanie polskich win, prowadząc winnicę i produkując jako jeden z pierwszych w Polsce, właśnie wina musujące.

Zaprezentowano 6 topowych, polskich musiaków z Winnicy GajWinnicy GostchorzeWinnicy Wzgórz TrzebnickichWinnicy Chodorowa i Winnicy Dworu Sanna. Każde zaprezentowane wino było inne, miało inny styl i charakter, a uczestnikom degustacji trudno było wybrać najlepsze. Jedne bardziej aromatyczne, inne mniej. Jedne bardziej zbliżone do francuskich szampanów inne do hiszpańskiej Cavy a jeszcze inne niepowtarzalne w smaku oraz aromacie, i nieporównywalne z niczym innym. Na pewno każde przyjemne do picia w ciepły, letni wieczór. Na deser, jako niespodziankę goście mieli okazję spróbować cydrów wytwarzanych w Winnicy Gaj, niezwykle aromatycznych i orzeźwiających.

Degustacji towarzyszyły oliwki z gaju oliwnego spod Etny, bruschetta – pate z karczochów sycylijskich i węgierska konfitura paprykowa, węgierskie i włoskie wędliny i sery – wszystkie przekąski przygotowane były przez Słoneczny Kredens, w którym klienci będą mogli znaleźć coraz więcej etykiet polskich win, a winiarze dostaną możliwość sprzedaży produktów w Krakowie, na rozsądnych warunkach.

Za Słoneczny Kredens – Centrum Polskiego Wina odpowiadają Andrzej Barański jako Patron, Rafał Dyduch z żoną Anną oraz niezwykła Pani Sommelier – Lidia Warscher, która wybiera asortyment do sklepu. Wreszcie powstaje miejsce, gdzie polskie wina będą miały szansę zaistnieć wśród szerokiego grona odbiorców, w tym turystów polskich i zagranicznych.

„Postanowiliśmy utworzyć miejsce, gdzie będziemy promować polskie wino, organizować warsztaty, degustacje, spotkania, cykliczne wydarzenia dotyczące polskiego wina, chcielibyśmy też być punktem w Krakowie, który oferuje najwięcej etykiet polskiego wina, oczywiście starannie wyselekcjonowanych” – mówi Rafał Dyduch właściciel i współtwórca miejsca.

„Chcemy żeby to miejsce było prawdziwym Centrum Polskiego Wina, chcemy promować polskie winiarstwo, które dynamicznie się rozwija; polskie wina, są coraz lepsze, produkowane z pasją a każda winnica ma swoją jedyną, niepowtarzalną historię. Uważamy, że mamy świetną lokalizację w samym centrum Krakowa i będziemy starać się pokazywać, że polskie wino może być równie dobre, a nawet lepsze, jak wina z innych regionów Europy w hiszpańskie czy włoskie.” – dodaje.

Świetnym pomysłem jest połączenie sklepu i restauracji, gdzie turysta będzie mógł zarówno spróbować wina jak i kupić je jako pamiątkę z Krakowa razem z innymi polskimi regionalnymi produktami połączeniu z innymi produktami jak polska kawa, miody i inne.
Słoneczny Kredens zaprasza do współpracy winiarzy. Do końca roku właściciele planują wprowadzenie ok. 200 etykiet.

„Objeżdżam winnice i zapoznaję się z ich ofertą. Po Konwencie we Wrocławiu jestem naprawdę mile zaskoczona jakością polskich win. Zapoznałam się tam z szeroką ofertą i bardzo trudno mi teraz określić kryteria, które by negowały czy wykluczały jakąkolwiek z winnic. Bo choćby Winnica Modła, Wilcza Góra, Winnica Goja, Gajos, Golesz, Gostchorze, Kojder, Srebrna Góra, robią naprawdę doskonałe wina. Trudno jest mi wymienić najlepsze, bo wszystkie w tym momencie doskonałe wino. Okazuje się, że teraz w Polsce nie ma już złego wina. Będę się starała wprowadzać jak najwięcej dobrych etykiet, żeby nasi klienci zobaczyli że my Polacy potrafimy już robić wina na bardzo wysokim, światowym poziomie i naprawdę nauczyliśmy się dużo od naszych sąsiadów. Wina, których próbowałam, to wina które można otworzyć we Francji bez żadnego wstydu. Moja rola w tym projekcie się zmieniła – myślałam, że będę skupiała się na selekcji a okazało się, że moją rolą będzie promowanie polskich win” – podsumowuje Lidia Warscher.

Tags: