Malaga

Regiony winiarskie Autor:

Malaga jest jednym z największych hiszpańskich miast i drugim największym miastem regionu Andaluzja (zaraz po Sewilli). Malaga jest też jednym z najstarszych miast w Europie – jej początki sięgają VIII wieku p.n.e., a burzliwa historia odcisnęła na niej swoje piętno. Współczesna Malaga to nie tylko rozwój gospodarczy miast, związany z nowoczesnymi technologiami, to również turystyka. Miasto słynie z dobrej kuchni, której tradycje sięgają jeszcze czasów panowania arabskiego, zabytków, muzeów oraz galerii sztuki. Jest więc znakomitym kierunkiem dla turystów poszukujących doznań kulturalnych – zarówno zanurzenia się w historii, obcowania ze sztuką oraz odkrywania tajników andaluzyjskiej kuchni. Kuchni, w której oczywiście króluje wino.

Historia miasta to korowód ludów, które przetaczały się przez tereny dzisiejszej Andaluzji. Malagę założyli Fenicjanie już w VIII wieku p.n.e., Kartagińczycy sprawowali rządy nad miastem przez niemal sześć wieków, po nich kontrolę przejęli Rzymianie. Po upadku Imperium Rzymskiego południe Hiszpanii wchodziło w skład państwa Wizygotów, a po 200 latach ich miejsce zajęli Arabowie, którzy w VIII wieku podbili dużą część Półwyspu Iberyjskiego. Maurowie przebywali w Maladze aż do 1487 roku, kiedy to, po trzymiesięcznym oblężeniu, wojska chrześcijańskie wkroczyły do miasta. W trakcie walk zniszczono olbrzymią część miasta, a walka o Malagę uważana jest za jedną z najkrwawszych podczas całej XV-wiecznej rekonkwisty. Od tego czasu Malaga, jak i cała Andaluzja, jest częścią Hiszpanii. Ale wszystkie te ludy, zamieszkujące to miasto przez wieki, pozostawiły po sobie pamiątki w zabytkach, kuchni, muzyce i tańcu.

Większość najważniejszych atrakcji Malagi znajduje się w obrębie historycznego starego miasta (dawniej otoczonego murami) oraz w części portowej. Nad miastem góruje zamek Gibralfaro, a w jego bezpośrednim sąsiedztwie twierdza Alcazaba i teatr rzymski. To nieźle zachowane zabytki, których historia sięga czasów Kartagińczyków, Rzymian i Arabów. Nieopodal wzgórza znajdują się pamiątki hiszpańskiej historii miasta – katedra, uliczki starego miasta. Na wschód od katedry znajduje się najważniejsze muzeum w mieście – Museo de Málaga – które jest jednocześnie jednym z największych muzeów w całej Hiszpanii. Muzeum jest podzielone na części archeologiczną oraz część poświęconą sztuce.

W Maladze urodził się Pablo Picasso i w mieście działają dwa związane z nim muzea. Pierwsze to muzeum miejskie, poświęcone temu wielkiemu artyście. Drugie, to muzeum w jego domu rodzinnym, które ma bardziej charakter sentymentalny. W obu tych muzeach nie znajdziemy dużego wyboru jego dzieł – Picasso urodzony w Maladze spędził większość swego życia poza miastem, wręcz poza Hiszpanią, a najważniejsze dzieła powstawały we Francji. Ale i tak warto odwiedzić te miejsca i poznać ewolucję dzieł artysty.

Muzyka i taniec

Taniec flamenco, choć bardziej kojarzony z Sewillą, to taniec powszechny w całej Andaluzji. W tańcu widać silne wpływy tradycji cygańskiej, bo też wielu Cyganów wędrowało po Andaluzji i ostatecznie osiadło w tym regionie Hiszpanii wnosząc swój wkład szczególnie do kuchni, muzyki i tańca. Ale flamenco to również pieśni – pieśni wykonywane najczęściej solo. Głównym instrumentem flamenco jest gitara, choć pojawiają się też skrzypce czy flet. No i nie można zapomnieć o kastanietach – to one nadają flamenco niezapomnianą dynamikę.

Kuchnia

Znajomy szef kuchni, Polak, przez lata pracujący w Hiszpanii, zdradził mi pewien sekret: Andaluzja, a szczególnie Malaga jest regionem, gdzie można jeszcze znaleźć tradycyjną hiszpańską kuchnię. Warto się z nią zaznajomić, bo choć jest ona ze swoich korzeni zdecydowanie śródziemnomorska, to wpływy arabskie i cygańskie zdecydowały o jej specyfice i wyjątkowości. Malaga to głównie ryby i wszyscy miłośnicy tego rodzaju kuchni powinni nastawić się na prawdziwą ferię barw i smaków. W Maladze są dziesiątki barów tapas, tawern czy po prostu zwykłych restauracji, które oferują dania w najróżnorodniejszym rozmiarze i cenach.

Wybierając się na tapas, tradycyjne danie Anadaluzji, powinniśmy pamiętać, że są to zazwyczaj małe dania. Wprawdzie współcześnie tapas to małe talerzyki, na których znajdują się proste dania, ale sama nazwa tapas wywodzi się od pokrywek na małe garnuszki, w których jeszcze w Średniowieczu Maurowie serwowali różnorodne dania. Choć po drugiej stronie Morza Śródziemnego w Algierii, Maroku czy Tunezji można spotkać ten sposób serwowania potraw, to w Andaluzji są to już po prostu talerzyki czy miseczki. Takie małe dania są znakomitym sposobem na zapoznanie się z różnymi smakami i szybkie zaspokojenie głodu. Jeśli chcemy jednak większe dania, to w menu należy szukać oznaczeń media raciones – danie średnie (pół talerza) lub raciones (cały talerz). Można zamawiać tapas i dostać wiele dań na różnych talerzykach, można zamówić jeden duży talerz z wielością potraw. Do wyboru.

Zasady wyszukiwania barów tapas czy tawern w Maladze są dokładnie takie same, jak na całym świecie: szukamy poza głównymi atrakcjami czy szlakami turystycznymi i w miarę możliwości miejsca okupowane przez lokalnych mieszkańców. To gwarancja dobrej jakości i rozsądnych cen. Choć i w miejscach turystycznych, nieco z boku, można solidnie objeść się rybami za 10 Euro na 2 osoby.

A jakie potrawy poza rybami warto spróbować? Na pewno Gazpacho Andaluz – znaną nam zupę pomidorową na zimno, ale z kawałkami szynki jamon i gotowanego na twardo jajka, zupę salmorejo, jagnięcinę – Merluza a la Plancha czy owoce morza – Puntillitas de calamar.

Wino

Jeśli chcemy napić się wina do posiłku, to warto prosić o lokalne wina domowe. W Maladze w barach i restauracjach wino nadal leje się z beczek, a takie świeżo rozlane wino, nawet tanie, potrafi mieć znakomite walory smakowe, szczególnie do jedzenia. Wino to w ogóle ważna kwestia w Maladze. Napój towarzyszący jedzeniu od tysięcy lat, nawet w okresie panowania arabskiego nie został całkowicie wyrugowany. Przetrwała winna tradycja mimo setek lat karczowania winnic i obkładania wysokimi podatkami. W sposób naturalny powróciło do menu i do dziś jest naturalnym towarzyszem jedzenia. Produkcja wina, która jeszcze w XIX wieku odbywała się wręcz na obrzeżach miasta, przeniosła się do interioru oraz na stoki nieodległych gór.

Jeszcze w XX wieku nazwa Malaga na świecie kojarzyła się głównie z winem. Obok porto, sherry, madery i marsali, to właśnie malaga była jednym z najbardziej znanych win słodkich, wzmacnianych. Stosowana powszechnie zarówno jako trunek, jak również dodatek w kuchni. Przeglądając stare książki kucharskie znajdziemy dziesiątki przepisów, gdzie właśnie malaga jest niezbędnym elementem przygotowania dania.

Dziś wino malaga stało się znacznie mniej popularne i lokalni producenci, tacy jak Bodegas Málaga Virgen, coraz bardziej starają się znaleźć nowe kierunki rozwoju. Starają się więc produkować wina wytrawne, szczególnie na wysoko w górach położonych parcelach. Wykorzystując tradycyjne szczepy pedro ximénez czy muscat, lub międzynarodowe jak syrah, starają się konkurować z producentami ulokowanymi dużo bardziej na północy. Innym kierunkiem jest adaptacja technologii takich, jak solera, używana do produkcji sherry, i produkcja win koncepcyjnie zbliżonych do win z regionu Jerez. To ciekawe rozwiązanie, bo wprawdzie szczep pedro ximénez to nie palomino, ale może dać zbliżone, ciekawe rezultaty. Te wysiłki są niezwykle interesujące, ale chyba szkoda, że producenci zaniedbują swoje dotychczasowe, tradycyjne produkty, które przy dobrej jakości produkcji mogą stać się konkurencyjne na rynku.

Malaga to wino ciężkie, nieco utlenione, słodkie, często dość mocne – powyżej 15% alkoholu, ale o ciekawych aromatach miodu, suszonych owoców, czasem dymnych. Najczęściej bardzo przyjemne w piciu, raczej na finisz biesiady, do serów lub słodyczy. Świetne z lodem jako drink w gorący wieczór. Wino biegunowo odmienne od win nam znanych z Polski, czy szerzej Europy Środkowej, ale przez swoje zapomnienie bardzo korzystne cenowo.

Choć Hiszpanie z północy często pogardliwie określają Andaluzyjczyków fiesta y siesta (zabawa i odpoczynek) to są to ludzie pracowici i o wysokiej kulturze. Przez lata to Andaluzja właśnie, ze swoim winem, flamenco i zabytkami była wizytówka Hiszpanii w świecie. Podobnie, jak Malaga portem i balkonem Europy na Afrykę.

Jerzy Moskała

winneokolice.wordpress.com

Tags: